poniedziałek, 8 października 2012

Claret dress with nude accessories

Załóżmy hipotetycznie, że gdzieś we wszechświecie istnieje Druga Ziemia.
Równoległy byt. Replika nas. Metafora szans.
Takie historie budzą ciekawość. Czy nasze lustrzane odbicia są dokładnie takie same? Czy "drugie ja" popełnia te same błędy? Czy zobaczylibyśmy tam siebie takich, jakich chcemy widzieć? To tylko kilka z wielu pytań, które można postawić.
Tajemnice nie tkwią w innych bytach, odkryciach, wszechświecie. Tkwią w nas samych. Ważne, żeby potrafić je zrozumieć.
Kilka dni temu miałam okazję (po raz kolejny) obejrzeć film traktujący o tym zjawisku (za polecenie go dziekuję panu K.).
[Btw. - z ręką na sercu mogę polecić jego świetny band. Jeśli ktoś stacjonuje w Krakowie - koniecznie warto wybrać sie na koncert i posłuchać. A jeśli nawet komuś nie spodobałby się pomysł ze słuchaniem - zawsze może popatrzeć na przepiękną wokalistkę ;-)]
Wracając do tematu - emocje po powtórnym obejrzeniu wciąż te same. Tony refleksji, zawieszenia w czasoprzestrzeni, melancholii, przemysleń. Klimat "Melancholii", praca kamery (reportażowa, z pozoru niedbała) wydaje się być mocno inspirowana szkołą Larsa von Triera, a tematyka w metaforycznym sensie, w niewielkim stopniu przypominająca "Solaris" (ekranizacji). Początkowo splot wydarzeń dość banalny. Kumulacja emocji (które wprost wyciekają z ekranu, choć w bardzo przestepnej, nienachalnej, pozbawionej patosu formie) i tego, co niewypowiedziane (doczego dochodzi również oszczędność dialogów - in plus).
Film z rodzaju tych, do których zawsze chętnie powracamy, by z każdym kolejnym 'razem' móc odkryć coś nowego. Nie należy co prawda do najcięższego kalibru, jednak warto zobaczyć.  Dla stawiających pytania, szukających odpowiedzi.
Słowem - polecam.

Nieczęsto macie okazję widywać mnie w dziewczęco-kobiecych stylizacjach. Dotychczas były to outfity rockowe, streetwear'owe. Pora to zmienić! [szczególnie, że pierwsza opcja jest mi jednakowo bliska]
Już zimą ubiegłego roku miałam nosa do obecnych trendów! Uwielbiam takie przypadki, ktore dają złudzenie wyprzedzania kierunków w modzie.
Buraczkowa sukienka pochodzi z kolekcji Bershka AW11. Jej nietuzinkowy kolor w połączeniu z prostym, minimalistycznym krojem i dekoltem na plecach totalnie mnie oczarowały. Na domiar złego (dla mnie dobrego) - zapłaciłam za nią grosze! W tej stylizacji zestawiłam ją z delikatnymi, cielistymi i złotymi dodatkami.
Wybrałam torebke, którą niedawno kupiłam w House. Polowałam na nią, od kiedy zobaczyłam ją na stronie sklepu w nowej kolekcji.
Make-up no make-up i paznokcie w odcieniu nude w subtelny sposób dopełniły look.


Sukienka Bershka / Naszyjnik Stradivarius / Torebka House / Buty Stradivarius / Pierścionki House / Opaska H&M 


42 komentarze:

  1. Gorgeous dress & accessories <3 Love your heels too!!

    Nice blog honey, I'm following..hope you do the same!

    http://rakhshanda-chamberofbeauty.blogspot.in/
    http://lookbook.nu/chamberofbeauty

    OdpowiedzUsuń
  2. ŁADNA SUKIENKA I BUTY !!!!!
    http://all-about-fashion-and-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam do mnie na rozdanie
    http://all-about-fashion-and-style.blogspot.com/2012/10/rozdaniekonkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  4. wow
    amazing outfit and style :)
    love it all :)
    I follow your blog now, visit my blog :)

    tamaritza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. z klasą ;))


    www.live-style20.blogspot.com
    i invite to me too!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sukienka ;) Bardzo mi się podoba ta stylizacja ;) Coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że częściej będę Cię widywać w takich pysznych stylizacjach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie następna, ale kolejna na pewno będzie mega kobieca.
      Ale "częściej" - tego nie mogę zagwarantować. ;-) Czas i aparat pokaże.

      Usuń
  9. piękna stylizacja !
    zazdroszczę zdolności i urody :)
    obserwuję naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie! pierwszy raz jestem na Twoim blogu i właśnie zwróciłam uwagę na Twój strój na lookbook'u ;)
    P.S. Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. od dawna Cię wielbię... nic więcej nie dodam, zatapiam się w twoich zdjęciach... =]

    OdpowiedzUsuń
  12. genialnie:))

    http://themalestreet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne zdjęcia, a sukienka cudna ! Podoba mi się Twój blog, obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje zdjęcia też są świetne!:) Stylizacja z pewnością udana, tylko buty zamieniłabym na bardziej codzienne:) Śliczna fryzura:)

    D.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia jak zawsze zachwycają:) Nie widzimy się w klinice, ale może w końcu przy następnej okazji się spotkamy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje stylizacje są cudowne! masz ogromne wyczucie stylu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny blog ! Na pewno bedziemy zaglądać częsciej. Zdjęcia bardzo dobre.
    Pozdrawiamy serdcznie
    Best Dressed Poland

    http://bestdressedpoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Choć "burgundowi" powiedziałam NIE tak Ty wyglądasz nieziemsko!!! I dziewczyno........ jakie masz cudowne brwi!!!!!!!!!!!! :D W ogóle jesteś śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. boska stylizacja i zdjecia
    zapraszam

    www.jagamix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz bezbłędnie! Wszystko jest idealnie dopasowane.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. un vestido espectacular! estas bellisima

    pásate por mi blog que tengo nuevo post DECO
    http://sweet-perdition.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  22. trafiłam tu z forum na MP, przejrzałam parę postów i muszę przyznać, że prowadzisz naprawdę fajny blog ;) mam nadzieję, że mój zainteresuje Cię też i go zaobserwujesz :) http://mademoiselle-brigitte.blogspot.com/
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wcięcie na plecach dodaje niesamowitego uroku!! i do tego ta delikatna opaska na włosach... pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  24. zdjęcia są cudowne! naprawdę zazdroszczę:> a zestaw jest świetny! kołnierzyk i torebka genialne <3 i dziękuję za odwiedziny;) miło mi bardzo że Ci się spodobał mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  25. oj sukienka z kołnierzykiem ślicznie ;D ja z kolei na codzień jestem sukienkowa, ale ostatnio wstąpił we mnie duch dresiarzowo-pidżamowy - bluza z kapturem, spodnie i trampki, a w ideale to w ogóle ciuchy w rozmiarze xl należące do chłopaka ;D jakieś niedobory wakacji chyba się włączyły

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna kobieto! matko nie mogę się napatrzeć na zdjęcia i tą piękną symetryczną twarz! Ale bym Cię malowała!
    Sama mam takie szpilki i je uwielbiam;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądasz olśniewająco! Przepiękny zestaw, ty, uwielbiam taki klimat zdjęć :) Obserwuję!

    www.cocomints.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Rewelacja! <3 Śliczny jesienny set! Nie myślałam, że burgund w połączeniu z kobaltem może tak genialnie wyglądać! :)

    Pozdrawiam,

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń