wtorek, 22 maja 2012

Swim fever

Kontrowersyjna kampania reklamowa H&M wstrząsnęła światem Internetu!
Opalona do granic brazylijska top-modelka Isabeli Fontana, ociekająca seksem, otoczona słynną już 'zieloną' wodą.
Jeśli jakimś cudem, przeoczyliście to zjawisko, fotografie znajdują się poniżej:




Sesja zdjęciowa wywołała protesty organizacji walczących z rakiem skóry i nie tylko.
Głośno było również o akcji artysty z Hamburga, który dokleił na billboardach znaczki z Photoshop'a, sugerując w dość znaczący sposób, iż zdjęcia są nadmiernie wyretuszowane.
Mocno krytykowane reklamy są rozwieszone także w największych miastach Polski.


Wszystko potrafię przyjąć do wiadomości (bo o zrozumienie dla ludzkości czasem trudniej). Moda jest dla ludzi, bla bla bla. Można uznać to za oczywistość.
Jednak fotografia jest swoistą kreacją. Kreacją takich światów, jakie oczyma wyobraźni widzi twórca, posiłkując się aparatem i Photoshop'em.
Kto powiedział, że zdjęcia muszą odzwierciedlać rzeczywistość w skali 1:1, a woda nie może mieć barwy turkusu? Niech będzie i fioletowa, jeśli fotograf tak chce przedstawić swoje spojrzenie na dany temat (tutaj - kostiumów kąpielowych).
W starciu Artysta vs reszta świata staję po stronie 'kolegi po fachu' (fot. Mikael Jansson).
Mimo, iż nie przepadam za tego typu zdjęciami - toleruję.
Let it be, tudzież "a niech gadają".


A odnosząc się do kwestii obiektywnej - H&M proponuje nam intensywne, letnie kolory. Dominuje fuksja i limonkowa zieleń. Nie zabrakło klasyki - jest czerń i biel. Poza tym pojawiły się również wzory - hawajskie motywy, kwiaty i etno (sprawdź TUTAJ).



Czy kampania ta wzbudza w Was równie silne emocje? Czekam na Wasze opinie.


4 komentarze:

  1. no i tak to jest gdy do rzeczy z gruntu prostych dobudowuje się wielkie ideologie.
    Mnie osobiście jako osobie zajmującej się też fotografią zdjęcia się podobają. Ciekawe w formie i kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolekcja bardzo mi się podoba. A jeśli chodzi o fotografie - dla mnie Fontana wygląda po prostu niekorzystnie w takim kolorze skóry, ale na pewno mnie to nie bulwersuje, przecież wiadomo, że żadne zdjęcie znajdujące się w magazynie mody czy reklamujące jakiś produkt nie obejdzie się bez obróbki Photoshopem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory dla mnie ok - po prostu w danej stylistyce/mocno podciągnięte, ale to drugie zdjęcie mnie przeraża. Piękna kobieta a tak ją powyginali, poprzerabiali, że zaczynam się jej bać. W ogóle reklamy kostiumów i/lub bielizny jakieś takie... wygibasowe są. Ostatnio widziałam też mocno powyginaną panią, która reklamowała bieliznę Triumph.. nie zachęcała do kupna, bałabym się, że taka poza to ostatnia, jaką przyjmę w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń