czwartek, 3 grudnia 2015

New In

Słodki Listopad... Chciałoby się powiedzieć. Niestety, listopad, szczególnie jego końcówka, wcale nie okazał się sprzyjający pod względem pogody. Wręcz przeciwnie, powoli zaczął witać się z zimą. Dlatego czym prędzej należało uzupełnić zapasy grubych materiałów. Niestety nie jestem i nigdy nie byłam szczęśliwą posiadaczką swetrów. Zdecydowanie nie było mi z nimi po drodze. Ale czasy się zmieniają, przyszła pora i na nie. W dzisiejszym wpisie będzie również miejsce dla innych elementów garderoby. Będą też dwie książki.


Elementarz Stylu - Książka Katarzyny Tusk. Nie mogę powiedzieć, że jestem fanką jej bloga. Nie czytam go regularnie. Natomiast doceniam jego prostotę, estetykę i naturalne, bardzo dobre fotografie. I właściwie z ciekawości kupiłam tę książkę. Jedno trzeba przyznać - jest pięknie wydana. Niestety od razu muszę zaznaczyć - twarda okładka powleczona materiałem bardzo szybko się brudzi. Podobnie jak w książce Garance Dore, kartki "Elementarza stylu" są z papieru kredowego. Na zdjęciach również się nie zawiodłam. Są świetne. Bije z ich elegancja i styl. Utrzymane w konwencji tych z bloga Kasi. 
A teraz najważniejsze - treść. Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś więcej. Przy czym 'więcej', to słowo-klucz. Książka to 230 stron, składających się na 18 rozdziałów, przy czym co druga strona to fotografia. Rdzeń to raczej forma zbliżona do wpisu na blogu aniżeli lektury obowiązkowej. Napisana jest bardzo prostym językiem dziewczyny z sąsiedztwa. Elementarz stylu to pozycja, która nie jest w żaden sposób odkrywcza. Powiela treści, które znajdziemy w kilku innych rynkowych propozycjach, jak np. porządkowanie szafy, elementy slow fashion, zasada pięciu podstawowych kolorów w garderobie, jak dostosować strój do okoliczności. Znajdziemy tam również opis 4 stylów w 4 światowych miastach - Nowym Jorku, Mediolanie, Londynie i Paryżu. 
Choć jedno muszę przyznać - jeśli ktoś nie ma jeszcze wypracowanego własnego stylu, po przeczytaniu tej książki na pewno będzie wiedział, co na siebie włożyć, by móc wyglądać poprawnie i stosunkowo elegancko.


Aksamitny top H&M


Jackie czy Marilyn? Ponadczasowe lekcje stylu autorstwa Pameli Keogh - kupiłam ją w pakiecie z Elementarzem Stylu Kasi Tusk. Czego oczekiwać po lekturze? Na pewno wielu historii biograficznych z życia Jackie Kennedy Onasis oraz Marilyn Monroe. Nie polecam tej pozycji osobom, które oczekują ambitnych treści. Przyznam szczerze, książka mnie znużyła. Przemęczyłam ją w dosłownym rozumieniu. Nie bawią mnie Quizy w stylu 'w ilu procentach jesteś Jackie, w ilu Marilyn'. Nie jestem również zwolenniczką porad w stylu 'mierz wysoko', 'napij się szampana i załóż obcasy'. W książce nie brak literówek czy zjedzonych wyrazów. W mojej ocenie, pozycję wzbogaciłyby chociażby fotografie Jackie czy Marilyn, których również zabrakło. Nie polecam.



Wełniany szalik H&M

Sweter z odkrytymi ramionami H&M

8 komentarzy:

  1. Dobra książka to podstawa na zimowe wieczory ;)
    Chętnie zajrzę do Elementarza Kasi Tusk w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ochotę na tę książkę Kasi Tusk :)
    Zapraszam do mnie :)
    http://locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny top, planuję cos podobnego uszyć :)

    OdpowiedzUsuń