"He thought that she was kind and beautiful and Innocent and In fact she was kind and beautiful but she had been Innocent too long. Her innocent was growing hard inside her like a stone and one day she would be crushed by the weight of that stone."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modeling. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 października 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013
Rejestry niepamieci
Historie opowiedziane.
Wierzysz w świat budowany czterema rękami. Cały świat, który dla Ciebie zamykał się w jednym ciele.
Wyobraź sobie, że zostajesz z nieproszonym gościem - echem, odbijającym się od białych ścian i modlisz się, by wreszcie zniknęły z nich obrazy pamięci, które wraz z zalegającymi w kątach złudzeniami są teraz Twoim jedynym dobytkiem.
Pozostają rozszerzone źrenice i ręce opuszczone w bezwładzie, których siła ogranicza się do sięgnięcia po paczkę papierosów i zapałek.
Papierosy są codziennym towarzyszem, czasowypełniaczem. Są pewnego rodzaju manifestacją. Kumulacją myśli uwolnionych. Spokoju i szaleństwa. Surogatem. Minutami, nieznośnie przedłużającymi się w nieskończoność. A po nich, jak i po nas, zostają wyłącznie niedopałki, w których tli się jeszcze dawny ogień. Z maniakalnym uporem próbujesz precyzyjnie zdusić go w zimnym szkle popielniczki. Bezskutecznie.
Ktoś jest w tobie, trzyma w szponach, wali pięścią, domagając się ładu. Gubi Cię.
Całujesz wodę. Smakujesz jej. Początkowo bardzo powoli, rozkoszujesz się każdą kroplą. Potem coraz bardziej zachłannie. Każdy kolejny łyk sprawia, że się krztusisz, aż w końcu ostatni haust ściąga Cię na dno.
Wyobraź sobie, że toniesz.
Wyobraź sobie, że toniesz.
Wszak "istnieje wiele rodzajów śmierci, w których każdy tym się wyróżnia, że przeciwstawia się umieraniu jako takiemu" [Pan snów].
Czasem w chwili krótszej od jednego krzyku, a czasem powoli i bardzo boleśnie.
Czasem w chwili krótszej od jednego krzyku, a czasem powoli i bardzo boleśnie.
Znasz to uczucie?
A po wszystkim budzisz się. Zmywasz resztki rozmazanego makijażu, sięgasz po nową paczkę papierosów i żyjesz. Między światami. Bez pytania o czas i współrzędne.
W rzeczywistości nie istnieje podział na sny i jawę. Są tylko nieustające próby odnalezienia tego, co stracone, przeplatane próbami zapomnienia i nieistnienia. Wszystko po omacku, oślepieni podświadomością i pamięcią. Błądzenie we mgle w labiryncie wspomnień. Bez żadnego widocznego wyjścia na horyzoncie.
Codziennie odbywamy podróże wgłąb alei pamięci.
sobota, 27 października 2012
poniedziałek, 17 września 2012
Na wiezy Babel
- Która godzina? - Tak, jestem szczęśliwa,
i brak mi tylko dzwoneczka u szyi,
który by brzęczał nad tobą, gdy śpisz.
- Więc nie słyszałaś burzy? Murem targnął wiatr,
wieża ziewnęła jak lew, wielką bramą
na skrzypiących zawiasach. Jak to, zapomniałeś?
Miałam na sobie zwykłą szarą suknię
spinaną na ramieniu. - I natychmiast potem
i brak mi tylko dzwoneczka u szyi,
który by brzęczał nad tobą, gdy śpisz.
- Więc nie słyszałaś burzy? Murem targnął wiatr,
wieża ziewnęła jak lew, wielką bramą
na skrzypiących zawiasach. Jak to, zapomniałeś?
Miałam na sobie zwykłą szarą suknię
spinaną na ramieniu. - I natychmiast potem
niebo pękło w stu błysku. Jakże mogłam wejść,
przecież nie byłeś sam. - Ujrzałem nagle
kolory sprzed istnienia wzroku. - Szkoda,
że nie możesz mi przyrzec. - Masz słuszność,
widocznie to był sen. - Dlaczego kłamiesz,
dlaczego mówisz do mnie jej imieniem,
kochasz ją jeszcze? O tak, chciałbym,
żebyś została ze mną. - Nie mam żalu,
powinnam była domyślić się tego.
- Wciąż myślisz o nim? - Ależ ja nie płaczę.
- I to już wszystko? - Nikogo jak ciebie.
- Przynajmniej jesteś szczera. - Bądź spokojny,
wyjadę z tego miasta. Bądź spokojna,
odejdę stąd. - Masz takie piękne ręce.
- To stare dzieje, ostrze przeszło
nie naruszając kości. - Nie ma za co,
mój drogi, nie ma za co. - Nie wiem
i nie chcę wiedzieć, która to godzina.
przecież nie byłeś sam. - Ujrzałem nagle
kolory sprzed istnienia wzroku. - Szkoda,
że nie możesz mi przyrzec. - Masz słuszność,
widocznie to był sen. - Dlaczego kłamiesz,
dlaczego mówisz do mnie jej imieniem,
kochasz ją jeszcze? O tak, chciałbym,
żebyś została ze mną. - Nie mam żalu,
powinnam była domyślić się tego.
- Wciąż myślisz o nim? - Ależ ja nie płaczę.
- I to już wszystko? - Nikogo jak ciebie.
- Przynajmniej jesteś szczera. - Bądź spokojny,
wyjadę z tego miasta. Bądź spokojna,
odejdę stąd. - Masz takie piękne ręce.
- To stare dzieje, ostrze przeszło
nie naruszając kości. - Nie ma za co,
mój drogi, nie ma za co. - Nie wiem
i nie chcę wiedzieć, która to godzina.
niedziela, 8 lipca 2012
Dancing in the dark
"Kiedy byłam mała chciałam latać... Sfrunąć z dachu. W nocy zamykałam oczy i wyobrażałam sobie, że jestem na dachu. Patrzyłam na rodziców w łóżku potem zeskakiwałam z dachu i leciałam... Wszyscy sąsiedzi spali, a ja szybowałam w powietrzu. Zaglądałam im w okna.
Leciałam...
Odpoczywałam na drzewach. Wiedziałam że to potrafię ale nigdy im nie mówiłam.
Jeśli ktoś się dowie może sprawić że spadniesz, że padniesz, o tak..."
Najlepszy czas to ten tuż przed burzą.
środa, 13 czerwca 2012
Make-up Trends #04
Allo, allo!
Pokazuję make-up, którego z całą pewnością nie można nazwać codziennym. ;-) Jest wyrazem szalonych, artystycznych wizji makijażystki Eweliny.
Dla mnie - totalny, kosmiczny szał. Idealny na tak piękną pogodę jak dziś.
Jestem pod dużym wrażeniem pomysłu i precyzji wykonania.
Fotografowała i przede wszystkim malowała Ewelina, natomiast ja jestem odpowiedzialna za graficzną obróbkę i retusz. I oczywiście za pozowanie.
sobota, 9 czerwca 2012
Make-up Trends #03
Totalny HIT sezonu - czerwone usta! Dowolne odcienie, a im bardziej jaskrawo, tym lepiej!
Makijażystka Ewelina uzyskała na mojej twarzy piękny efekt świeżości spojrzenia, zastępując kolory - odcieniem nude, wieńcząc wszystko delikatnie podkreślonymi rzęsami i kośćmi policzkowymi.
Na co dzień nie stosuję czerwonej pomadki, jednak tutaj - jestem bardzo zadowolona. A przyznać trzeba, że jestem wyjątkowo wybrednym człekiem. ;-)
Ponadto wyglądam zupełnie inaczej.
I takie metamorfozy lubię najbardziej.
Jak zwykle kilka autoportretów w tym makijażu w świetle dziennym:
czwartek, 31 maja 2012
Escher's reflections
Pamiętacie post dotyczący czarno-białych iluzji optycznych jako trend w bieżącym sezonie? Zapowiadałam, że pojawi się cała seria. I oto - jest! Moja interpretacja aktualnych trendów.
Edytorial "Escher's reflections" wykonany dla prestiżowego portalu modowego Design Scene z moim podwójnym udziałem. Pozowałam i stylizowałam.
Za makijaże odpowiedzialna jest Ewelina Zych
Natomiast cuda na głowie wykonała stylistka fryzur Czarna Róża Art
Wiele z ubrań zastosowanych w tej sesji zdjęciowej możecie aktualnie znaleźć w sklepach:
H&M, Mohito, New Look, Cubus, Vero Moda, Reserved i in.
Edytorial "Escher's reflections" wykonany dla prestiżowego portalu modowego Design Scene z moim podwójnym udziałem. Pozowałam i stylizowałam.
Za makijaże odpowiedzialna jest Ewelina Zych
Natomiast cuda na głowie wykonała stylistka fryzur Czarna Róża Art
Wiele z ubrań zastosowanych w tej sesji zdjęciowej możecie aktualnie znaleźć w sklepach:
H&M, Mohito, New Look, Cubus, Vero Moda, Reserved i in.
środa, 23 maja 2012
Total white
Białe szaleństwo!
Wiosenne stylizacje nawiązują do subtelnej i eterycznej mody. Liczą się w niej przede wszystkim kroje, fasony i tkaniny. W tym sezonie projektanci zadbali o to, aby dziewczęca niewinność zgrabnie przeplatała się z kobiecą elegancją.
Tego lata nie może zabraknąć w Waszych szafach bieli. Jest maksymalnie minimalna, co czyni ją totalnie uniwersalną.
Takie kompozycje idealnie łączą się z neutralnymi barwami, dużą ilością biżuterii, tudzież fantazyjnie dobranymi torebkami.
Przekonajcie się same!
![]() |
| Fot: Kevin Sinclair |
środa, 16 maja 2012
Nieznośna lekkość bytu
Dusza-ciało, myśli-słowa, odczuwanie-rzeczywistość.
Najnowszy edytorial dla Dazed & Confused (June 2012) aż kipi antynomią.
Ponadto piękne stylizacje, plastyka zdjęć, ulotność chwili, retusz, emocje - wszystko!
Uwielbiam modę w takim wydaniu.
"Pewne rzeczy w życiu, nim jeszcze zdążymy się do nich przyzwyczaić, zmieniają się w czasie krótszym od jednego krzyku."
Najnowszy edytorial dla Dazed & Confused (June 2012) aż kipi antynomią.
Ponadto piękne stylizacje, plastyka zdjęć, ulotność chwili, retusz, emocje - wszystko!
Uwielbiam modę w takim wydaniu.
"Pewne rzeczy w życiu, nim jeszcze zdążymy się do nich przyzwyczaić, zmieniają się w czasie krótszym od jednego krzyku."
![]() |
| Fot: Ben Toms |
wtorek, 15 maja 2012
Fluo explosion
Do prawdziwych trendalarmów (dosłownie i w przenośni) należą kolory fluo.
Najmodniejszym tego sezonu jest kolor, będący mieszanką zieleni z żółcią. W ślad za nim podąża 'żarówiasta' mandarynka. tak zwana Tangerine Tango.
Poza nimi oczywiście turkus i fuksja.
Kolory 'flamastrowe' pojawiły się około lat 90-tych. Nikt nie wie, skąd przybyły i nikt ich o to nie pyta. Jedno jest pewne - nie można przejść obok nich obojętnie.
A Wy, co sądzicie? Hot or not?
![]() |
| Fot: Tejal Patni |
niedziela, 13 maja 2012
Lazy days
czwartek, 10 maja 2012
Wind of change
Zmiany zbliżają się dużymi krokami. Coraz bardziej odczuwalny jest ich gorący oddech. Wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć, wybory, które trzeba podjąć, są wciąż odsuwane w czasie.
W głowie tyle planów na przyszłość, miejsc, dokonań, które w zderzeniu z rzeczywistością stają się tak bardzo nierealne, odległe...
Warto zawalczyć. Jednak czas nie jest naszym sprzymierzeńcem.
Follow my blog with Bloglovin
Subskrybuj:
Posty (Atom)












